expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 29 sierpnia 2014

Homoadopcja




Wszyscy wiemy, że nie każdemu człowiekowi los podarował szczęśliwe życie. Patrząc na samych siebie możemy zauważyć, że mamy ogromne szczęście. Przecież mamy rodzinę, żyjemy we własnym, przytulnym i bezpiecznym domu, do którego zawsze chcemy wracać. Na całym świecie jednak żyją ludzie, dla których zabrakło szczęśliwego życia. Mówię o dzieciach mieszkających całe swoje życie w Domach Dziecka. Smutne jest to, że nie wystarczą chęci, aby adoptować dziecko i dać mu poczucie bezpieczeństwa. Adopcja nie jest wcale taka prosta. Często pojawia się szczegół, nawet taki najmniejszy, który może zaprzepaścić szansę na uszczęśliwienie człowieka. Tu pojawia się pewna kwestia. Przecież... na świecie żyją też pary homoseksualne. One również mogłyby pomóc tym dzieciom, choć jednemu sprawić radość. Więc dlaczego wszędzie, nawet u nas w Polsce jest tyle kontrowersji na temat zakazu adopcji homoseksualistom? Dlaczego zabraniamy im cieszyć się życiem? W ten sposób odbieramy również szansę tym mniejszym. Nie pozwalamy na wolność dzieciom, które spędziły większość swojego życia w miejscu przywołującym okropne wspomnienia. Mogę szczerze stwierdzić, że dzieci adoptowane przez pary homoseksualne byłyby o wiele lepiej wychowane, niż w niejednej rodzinie heteroseksualnej. Ponadto, wiele z nich żyłoby w korzystniejszych warunkach. W mediach wielokrotnie pojawiały się argumenty dotyczące gwałtu ze strony homoseksualistów. Nie rozumiem tej całej afery. Spotkałam się już z dyskusją na podobny temat, tym razem między nastolatkami, którzy tak naprawdę mało wiedzą. Ponoć w mediach było zdarzenie dotyczące homoseksualisty gwałcącego zaadoptowane dziecko i został przez to zlinczowany przez społeczeństwo mimo tego, że nie było na to konkretnych dowodów. No właśnie - wszyscy oczerniają ludzi o innej orientacji, bo widzą w nich dziwaków, szukają nawet najmniejszych potknięć w ich życiu tylko po to, by zniszczyć im plany na przyszłość. Problem w tym, że nikt nigdy nie zwrócił uwagi na podobne zdarzenie, tym razem dotyczące heteroseksualnej osoby. Opinia ludzi na owy temat jest już wyrobiona. W rzeczywistości bardzo często wygląda to tak: homoseksualista ''zgwałci'' dziecko - to niedopuszczalne, jak on może, powinien zginąć! heteroseksualista zgwałci dziecko - to normalne, zdarza się. Czy takie zachowanie faktycznie jest normalne? Oczernianie ludzi bezpodstawnie tylko dlatego, że nie tolerujemy innych orientacji jest pozytywne? Sądzę, że nie. Jeśli dziecko ma zapewnione dobre warunki, to jak najbardziej powinno być zaadoptowane przez taką rodzinę. Rozumiem, że dziecko może być później szykanowane w szkole, ale... czy bez tego tak nie jest? Lepiej mieć dwóch ojców lub dwie matki, niż spędzić życie samotnie w Domu Dziecka lub żyć bez kogoś bliskiego.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz