expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 29 sierpnia 2014

Archeologia




Dzisiejszy wpis być może nie trafi w gust wszystkich
czytelników. Mianowicie chodzi o archeologię - prawdopodobnie każdy z Was
 zna tą dziedzinę nauki. Ostatnio zainteresował mnie ten kierunek. Zaciekawiły
 mnie różne odkrycia. Sądzę, że skarby znalezione we wnętrzu ziemi, bądź
 w samym środku oceanu są częścią historii. W muzeach możemy spotkać 
wiele ciekawych przedmiotów wydobytych z miejsc, które zwykle są
 postrzegane jako normalna okolica, bądź teren zamieszkania. Prawda jest
 zupełnie inna, odbiega od stereotypów. W każdym miejscu na Ziemi możemy
 odkryć coś niesamowitego. Każda znaleziona rzecz mówi o swojej historii
 i ma ogromną wartość. Często, w zwykłym ogrodzie przy pracach rolnych zostają
 znalezione zwykłe kości. Nawet one kryją w sobie tajemnicę. Być może nie 
poznamy dzięki nim stuprocentowej prawdy, aczkolwiek łatwo dowiedzieć się, 
skąd pochodzą dane znaleziska. Podobna sytuacja wydarzyła się u mnie, kilka
 dobrych lat temu. Mając około 9 lat, pomagając rodzicom przy pracach ogrodowych znalazłam kilka kości. Niby nic, a jednak dzięki nim zaciekawiła mnie 
historia ogrodu, terenu i ludzi żyjących w tym okresie. Dowiedziałam się, że moi 
pradziadkowie prowadzili sklep. W miejscu, które niegdyś zajmował sklep, 
znajduje się niewielka kuchnia. Całą historię opowiedziała mi prababcia, która
 przeżyła II wojnę światową. Najgorsze jest to, że przechodziła takie piekło w wieku
 zaledwie 15 lat. Szybko musiała dorosnąć. Ta rodzinna historia zwiększyła moje zaangażowanie. Co raz częściej myślę o odkryciu czegoś ciekawego, oryginalnego. 
Byłoby to wspaniałym przeżyciem. Zainteresowały mnie muzea historyczne, co
 dziwne, bo nigdy wcześniej nie paliłam się do zwiedzania takich miejsc. Jeszcze
 inną sprawą, która mnie zaciekawiła, jest życie ludzi z okresu wojen i zaborów.
 Osobom, które zainteresowała ta notka, bądź chciałyby poznać historię kraju 
i ludzi żyjących we wcześniejszych pokoleniach, radzę na początek zwiedzić obozy koncentracyjne w Auschwitz-Birkenau. Pierwszy raz pojechałam tam w wakacje.
 Zwiedzając właśnie takie miejsca trzeba mieć w sobie dużo empatii i wrażliwości.
 Będąc w pomieszczeniu kiedyś służącym za komorę gazową, wszyscy poczują się
 jak niewolnicy z czasu konfliktów światowych. Z Oświęcimia, bez wątpienia każdy 
wyjedzie jako inny człowiek - zacznie bardziej doceniać swoje życie i kraj, 
w którym mieszka, wiedząc, że wcześniej żyło się dużo gorzej. 
Warto zwiedzać takie miejsca.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz