expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

sobota, 17 stycznia 2015

"I'm rich, bitch"


Mamy XXI wiek. Zmieniły się priorytety i hierarchia wartości. Dla dzisiejszych ludzi ważna jest kariera, pieniądze, sukces zawodowy. Młodzież zaczyna szukać sobie "przyjaciół" wśród najbogatszych dzieciaków na dzielni. Interesuje ich wnętrze - ale cudzego portfela. Gimnazjalistki chwalą się iPhonami, markowymi ubraniami, tym, że chodzą do najlepszego fryzjera i najdroższej kosmetyczki w mieście. Zawsze znajdą sposób, by pochwalić się pieniędzmi, które dostali od rodziców, którzy są przecież bardzo bogaci. Dlaczego wypowiadam się na ten temat? Dobre pytanie. Jestem bogata. Ale w trochę inny sposób.

Jestem bogata, bo stawiam sobie cele i mam własne marzenia. Staram się je spełniać i realizować na każdym kroku. Mimo, że nie zawsze mi się chce, próbuję zrobić kolejny krok do sukcesu. Wierzę, że uda mi się spełnić wszystko, co wcześniej sobie założyłam. 

Jestem bogata, bo mam przy sobie ludzi, którym ufam. Kilka osób, na których mogę polegać, bo wiem, że mi pomogą. Mogę z nimi rozmawiać o wszystkim i o niczym. Śmiać się i płakać. Mam pewność, że nie zostawią mnie dla kogoś lub czegoś. Wiem, że mam swoje miejsce w ich sercu i pamięci. Tak samo oni w moim. Zawsze dziękuję, że los postawił mi ich na mojej drodze. 
Jestem bogata, bo mam hobby. Rozwijam swoje umiejętności. Uczę się, by być w czymś lepsza. Poszukuję kolejnych pasji - być może okażą się kolejną rzeczą, króra dobrze mi idzie. Poświęcam się zainteresowaniom, które są częścią mnie - siatkówka, rysowanie, blog, muzyka, fotografia. Nie zwracam uwagi na zawistne spojrzenia i próby zniszczenia moich chęci do pracy. Cieszę się z każdego postępu, drobnej pochwały. Nie osiadam na laurach. Robię to, co kocham. Nikt mi tego nie dał, nikt nie ma prawa mi tego zabrać.

Jestem bogata, bo posiadam rodzinę. Najwspanialszych ludzi. I chociaż nie zawsze jest tak kolorowo, jak w bajkach, to stawiam ich na pierwszym miejscu. Mogę na nich polegać, cokolwiek by się nie działo. Nawet najmniejsze sprzeczki są niczym w porównaniu do miłości, jaką darzymy siebie nawzajem.

Jestem bogata. Nie mam ogromnej posiadłości z basenem, srebrnego Mercedesa czy BMW, nie noszę ubrań od najsławniejszych projektantów, nie posiadam iPhona ani torebki Chanel. Mam wszystko, co najważniejsze. I jestem z tego dumna.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz