Tym razem notka będzie dotyczyć melodii z innego okresu - średniowiecza,
renesansu czy baroku. Na początek przybliżę Wam trochę kulturę i historię owego
tematu. Ludzie z czasów renesansowych grali na ulicach bądź na dworach. Stąd
też pojawiły się charakterystyczne stroje. Dziewczęta nosiły długie suknie zdobione
perłami, a głowę przyozdabiały toczkiem, natomiast chłopcy zakładali czapki
imitujące berety i spodnie do łydek z szerokimi nogawkami. Grając na ulicach, artyści
zbierali pieniądze. Datki zbierano najczęściej do kapelusza. W tamtych czasach nie
istniał rap i inne tego rodzaju gatunki. W poprzednim tysiącleciu używano mało
znanych dziś instrumentów. Harfa, wiolonczela, flety proste, flety poprzeczne,
bębny - niewielka garstka ludzi używa tej magii na co dzień. Zdecydowana
większość podchodzi to takiej muzyki z ogromnym dystansem. Szczególnie młodzież
ma problem z przyjęciem muzyki dawnej. Niesamowitym zjawiskiem jest więc spotkanie
grupy nastolatków grających na fletach. Obecnie w całej Polsce znajdują się grupy
reprezentujące muzykę dawną. Grane utwory najczęściej są własnością zagranicznych
kompozytorów.Według wielu ludzi granie na instrumentach takich jak flety czy bębenki
wydaje się zupełnie proste i banalne. Wbrew pozorom, nie jest to prosta sprawa.
Żeby stać się dobrym artystą działającym w owej grupie, trzeba mieć poczucie rytmu,
doskonały słuch, pasję, silną wolę, cierpliwość, chęci i wiarę w siebie. Oczywiście
dochodzi do tego również znajomość nut i choć częściowej historii flecistów.
Z doświadczenia wiem, że gdy pojawiamy się na scenie, ludzie z reguły są zaskoczeni
młodym wiekiem artystów. Ciężko przyjąć ten rodzaj muzyki do serca - szczególnie, jeśli
chodzi o młodocianych. Na szczęście jednak, dając koncerty często trafiamy do odbiorców,
tematu. Ludzie z czasów renesansowych grali na ulicach bądź na dworach. Stąd
też pojawiły się charakterystyczne stroje. Dziewczęta nosiły długie suknie zdobione
perłami, a głowę przyozdabiały toczkiem, natomiast chłopcy zakładali czapki
imitujące berety i spodnie do łydek z szerokimi nogawkami. Grając na ulicach, artyści
zbierali pieniądze. Datki zbierano najczęściej do kapelusza. W tamtych czasach nie
istniał rap i inne tego rodzaju gatunki. W poprzednim tysiącleciu używano mało
znanych dziś instrumentów. Harfa, wiolonczela, flety proste, flety poprzeczne,
bębny - niewielka garstka ludzi używa tej magii na co dzień. Zdecydowana
większość podchodzi to takiej muzyki z ogromnym dystansem. Szczególnie młodzież
ma problem z przyjęciem muzyki dawnej. Niesamowitym zjawiskiem jest więc spotkanie
grupy nastolatków grających na fletach. Obecnie w całej Polsce znajdują się grupy
reprezentujące muzykę dawną. Grane utwory najczęściej są własnością zagranicznych
kompozytorów.Według wielu ludzi granie na instrumentach takich jak flety czy bębenki
wydaje się zupełnie proste i banalne. Wbrew pozorom, nie jest to prosta sprawa.
Żeby stać się dobrym artystą działającym w owej grupie, trzeba mieć poczucie rytmu,
doskonały słuch, pasję, silną wolę, cierpliwość, chęci i wiarę w siebie. Oczywiście
dochodzi do tego również znajomość nut i choć częściowej historii flecistów.
Z doświadczenia wiem, że gdy pojawiamy się na scenie, ludzie z reguły są zaskoczeni
młodym wiekiem artystów. Ciężko przyjąć ten rodzaj muzyki do serca - szczególnie, jeśli
chodzi o młodocianych. Na szczęście jednak, dając koncerty często trafiamy do odbiorców,
co więcej słuchacze są zachwyceni. Mimo ciężkich dróg i trudów pokonujemy wyżyny
i osiągamy sukcesy. Cieszymy się z każdego udanego występu i czekamy na następne.
Prawdziwy artysta kocha każdy rodzaj muzyki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz